OVH Community, your new community space.

zgłoszenie awarii + chrome = oops?


voldemortsgirl
28-11-2012, 11:29
@Joshua
Próbowaliśmy powielić ten sam problem na identycznym systemie i przeglądarce, niestety nie udało się. Może to faktycznie coś z cache.

Joshua
26-11-2012, 14:25
Cytat Napisał patrick
Mi na Firefoxie też wylogowywało, jedynie na operze nie było problemu nigdy.
Sam problem znany od ponad roku
Od roku? Wow, pomyśleć że tak długo już mi nie padł żaden dysk w OVH
A co do ciasteczek - to niezłe cyrki miewam przy używaniu KVM, bywa że odmawia współpracy bo twierdzi że jestem zalogowany na innym koncie...

jm.bohdan
26-11-2012, 14:21
A ja usuwam ciasteczka, loguje się ponownie i działa jak powinno.

patrick
26-11-2012, 14:19
Mi na Firefoxie też wylogowywało, jedynie na operze nie było problemu nigdy.
Sam problem znany od ponad roku

redhot
26-11-2012, 10:41
Czasem też tak mam, nie zawsze, ale czasem.
Wtedy włączam Firefoksa

Joshua
26-11-2012, 09:50
Cytat Napisał voldemortsgirl
wybierasz poziom 1 czy drugi?
Za każdym razem próbowałem wybrać poziom 1...

voldemortsgirl
26-11-2012, 09:48
wybierasz poziom 1 czy drugi?

Joshua
26-11-2012, 09:41
Cytat Napisał voldemortsgirl
Jaka wersja Chome? Na jakim systemie?
Chrome Wersja 23.0.1271.64, na OSX Lion

voldemortsgirl
26-11-2012, 09:40
Jaka wersja Chome? Na jakim systemie?

Joshua
25-11-2012, 21:20
Witam,

Dzisiaj padł jeden z dysków w serwerze, więc standardowo wybrałem się do managera (v3), potem zgłoszenie awarii, tak zgadzam się na opłatę jak będzie bezzasadne zgłoszenie... BUM. Znowu się mam logować?
Za drugim razem przeszło.
Ale... jak już wybrałem "zaplanuj interwencję hardware", wybrałem "uszkodzony dysk twardy" - to nie ma bata. Za każdym razem przy "aktywuj zgłoszenie" (czy jakoś tak) mnie przerzucało na ekran logowania...

Dopiero opera przyszła z pomocą i mogłem do końca zgłosić awarię dysku...

Czy ktoś może potwierdzić to samo? Myślałem że to coś z moim chromem (kombinowałem z cacheless chrome pod OSX), ale potem wróciłem do standardowych ustawień i nic to nie pomogło...