We are in the process of migrating this forum. A new space will be available soon. We are sorry for the inconvenience.

Prywatny SQL - Załamię się zaraz...


epresso
16-09-2009, 23:28
Cytat Napisał epresso
Reasumować nie będe... nie chce mi się. Nie mam czasu.
Pozdrawiam support.
I żeby było jasne... sama usługa działa. Ale fakt, że nie można po ludzku wgrać danych ani nimi zarządzać to już lekka porażka. Nie wszyscy potrzebują tego serwera wyłącznie pod 10 instancji Wordpressa.

Maili od francuzów odebrałem w ciągu 4 godzin, blisko 20.
System importowania i kopii bezpieczeństwa się zapchał/zakolejkował a największą jego bzdurną cecha jest, że próbuje po 10 razy wykonać operacje na której sie po prostu wywala.

I tyle, siedzę sobie w shellu i ładuję...

zdr,

epresso
16-09-2009, 21:22
1) Wykupiłem ofertę 128, tak na start...

Mniejsza o to, że nigdzie nie napisano o tym jaki typ dostępu tam jest. Ale kij... piszą że profesjonalna oferta dla serwera wirtualnego albo dedyka (posiadam w stosunku 1:2), no to jadę z koksem.

Pierwszy zonk, jakieś straszne timeouty zaraz po odpaleniu... ale nic to. Bezpieczeństwo i dyrektywy znad Loary zobowiązują. Da się żyć, na co dzień korzystam z kluczy VPN i znam to.

Drugi zonk... baza, którą chcę zaimportować ma ponad 600MB, po całej nocy nie dostaję żadnego info ale... baza widzę ma rozmiar 380 MB. Huh?
Kolejne próby kończą sie podobnie + informacją o braku pliku.

Oczywiście, plik cały czas leży. No nic, spędziłem kolejny wieczór na ręcznym wrzucaniu 20 MB paczek po 20 tysięcy zapytań przez phpMyAdmin.

2) Ponieważ lubię mieć krytą dupę. Porobiłem dumpy, przez fantastyczny mechanizm tworzenia kopii. Dzisiaj, założyłem sobie drugą bazę, importuje dumpa... i co? I jajco, dochodzi do 95% i reset, po czym dostaje jakieś francuskie bzdury na maila, przeplatane polskimi:
"Wystąpił problem z importem kopii prywatnego serwera SQL sqlprive-prók.
Możliwe, że plik, z którego jest wykonywana kopia nie istnieje."

Jest super - myślę. Nie dość że kupiłem profesjonalny serwer to jeszcze nie działa w nim najważniejsza dla mnie funkcja. Ale przyznaje, jestem naiwnym kretynem, więc jakąś godzinę temu zanabyłem opcję 256 MB, wierząc że to skoki pamięci uniemożliwiają dokonanie przywrócenia danych. O ja naiwny...

Chwilowo sytuacja wygląda tak:
- Mam ręcznie złożoną bazę, w której muszę zrobić ręcznie zmiany
- Nie mam jak jej zbackupować, bo wygląda na to że odzyskać sie backupu nie da (po X próbach na obolałej już dupie)
- Dostałem po wymianie X maili, poradę, żeby się zashellować na konto i wrzucić plik z poziomu konsoli mysql

Reasumować nie będe... nie chce mi się. Nie mam czasu.
Pozdrawiam support.